Jump to content

Recommended Posts

Posted

Cześć. Nazywam się Krzysztof Fornal. Podobno w ciągu niecałych 2 lat przejechałem w Simrailu 28000 km i przesiedziałem na dyżurce prawie 700 godzin (na kompletnie różnych stacjach, czasem można mnie zobaczyć na Sławkowie czy Juliuszu. Bo czemu nie? 🙂 ) Znam rozkład niemalże na wszystkich "ciekawych" posterunkach. Pytajcie się mnie jak rozwiązać dziwne zagwostki dziwnego rozkładu jako dyżurny, jak poświęcić kogoś (bo czasem musisz) tak by cię nie zaraportował i odpowiednio wykorzystać dodatkowe tory gdzie mało kto by o nich pomyślał. Służę pomocą, jak działać w niestandardowych sytuacjach na dyżurce. Zresztą to AMA - więc pytajcie o co chcecie, postaram się odpowiedzieć (wiem, że będą ludzie co się nie będą zgadzać, ale na tym polega rozmowa).

  • Like 1
  • Confused 1
  • Haha 1
Posted
2 godziny temu, k.fornal24 napisał(a):

jak poświęcić kogoś (bo czasem musisz) tak by cię nie zaraportował

wystarczy stosować się do rozkładu jazdy i priorytetów kategorii pociągów. A raport to nic groźnego. Można mieć ich 20 i grać bez bana nadal. Nie demonizujmy tych raportów. O ewentualnym banie decyduje moderator a nie gracz z lokomotywy. 

  • I agree 6
Posted

I chyba warto dodać, że lepiej zapytać na Discord moderatorów w kanale #🔀︱pl_multiplayer niż zasięgać "opinii" samozwańczego "profesjonalisty". Jak misiek napisał, czytaj EDR oraz pilnuj priorytetów - tyle wystarczy by żaden raport nie był groźny, nawet gdy wyśle go EIP jadący za towarowym (jeśli jechał 250 km/h, był przed czasem i dogonił TOW to jego sprawa - nawet piloci samolotów mają korytarze oraz muszą trzymać się zasad, więc kolejny amator prędkości może jedynie uzyskać blokadę na wysyłanie raportów, jeśli będzie takie systematycznie wysyłać).

  • I agree 2
Posted

@misiek_131415 @error723 dzięki za rady, ale nie uwierzycie. Przez te 700 godzin na dyżurce ani razu nie dostałem bana za złe wypuszczanie pociągów. Prowadzić EDR? Serio? Nie wiedziałem 🙂 Co do priorytetów, to już wiecie, że mam inne podejście w zależności na jakiej linii mam dyżur. Np. tydzień temu puściłem w Płyćwii przodem spóźniony 152xxx przed 10xxx. Ups!

Posted

AMA - internetowy slang z USA, dlaczego ludzie się tym tak bezrefleksyjnie posługują, naprawdę macie za nic ojczysty język?
Dlatego unikam Redditów czy Discordów, bo to wylęgarnie takich koszmarków językowych. Tak, wiem, to trochę nie na temat (pewnie nazwalibyście to offtop czy jakoś tak), chociaż...

  • Like 2
  • I agree 3
Posted
Godzinę temu, 0x8000ffff napisał(a):

AMA - internetowy slang z USA, dlaczego ludzie się tym tak bezrefleksyjnie posługują, naprawdę macie za nic ojczysty język?
Dlatego unikam Redditów czy Discordów, bo to wylęgarnie takich koszmarków językowych. Tak, wiem, to trochę nie na temat (pewnie nazwalibyście to offtop czy jakoś tak), chociaż...

Słowo slang nie jest rdzennie polskie, lecz zostało zapożyczone z języka angielskiego. 

To tyle odnośnie "czystości" Twojego języka polskiego. Sam na pewno używasz też innych sformułowań z różnych języków. Po prostu taka jest kolej rzeczy. Język jest żywym tworem, zapożyczenia istnieją tak długo jak istniał język polski i będą pojawiały się kolejne. 

  • I agree 1
Posted
Godzinę temu, 0x8000ffff napisał(a):

AMA - internetowy slang z USA, dlaczego ludzie się tym tak bezrefleksyjnie posługują, naprawdę macie za nic ojczysty język?
Dlatego unikam Redditów czy Discordów, bo to wylęgarnie takich koszmarków językowych. Tak, wiem, to trochę nie na temat (pewnie nazwalibyście to offtop czy jakoś tak), chociaż...

Nie przesadzaj. Język przez stulecia się rozwijał i rozwija się dalej. Mamy różne anglicyzmy, germanizmy, rusycyzmy, latynizmy czy nawet bohemizmy. Którymi się posługujesz na codzień nawet nie zauważając tego, jak Internet, slang czy USA 🙂

Godzinę temu, Dyspozytor Liniowy napisał(a):

Przypomnę  tylko że dyżury są w szpitalu nie na nastawni/posterunku . ;D

Ma sens. Dlatego nazywamy tą funkcję...dyżurnym ruchu.

Posted
16 minut temu, Sector76 napisał(a):

Słowo slang nie jest rdzennie polskie, lecz zostało zapożyczone z języka angielskiego. 

To tyle odnośnie "czystości" Twojego języka polskiego.

Słowo „slang” weszło do polszczyzny dawno temu, bo precyzyjnie nazywa konkretne zjawisko językowe i nie ma jednego, równie krótkiego polskiego odpowiednika (można mówić „gwara środowiskowa”, ale slang jest szerszy). „Slang” odmienia się przez polskie przypadki (slangu, slangiem, o slangu), ma polską pisownię i wymowę. Jest jak dawne zapożyczenia z niemieckiego w terminologii kolejowej (np. wajcha czy szlaban). To już „nasze” słowa. „AMA” to obcy twór, którego nawet nie da się odmienić bo funkcjonuje jako skrótowiec: AMA (Ask Me Anything). W tłumaczeniu "Zapytaj Mnie o Cokolwiek", zatem polski skrótowiec to ZMC.

Polską terminologię kolejową też będziemy amerykanizować, w imię leczenia swoich narodowych kompleksów?

Posted
1 minutę temu, 0x8000ffff napisał(a):

„Slang” odmienia się przez polskie przypadki (slangu, slangiem, o slangu), ma polską pisownię i wymowę. Jest jak dawne zapożyczenia z niemieckiego w terminologii kolejowej (np. wajcha czy szlaban). To już „nasze” słowa. 

Aaa to już "nasze" słowa. To zaraz AMA, iwent, dedlajn też będą "naszymi" słowami 🙂 AMA też się odmienia przez przypadki bo o właśnie mówimy o Amie 🙂 Ciekawe jak "już nasze słowo" USA odmienisz. Ale robimy "offtopic", ale przynajmniej kultularnie (latynizm!) rozmawiamy.

Posted (edited)
11 minut temu, k.fornal24 napisał(a):

Nie przesadzaj. Język przez stulecia się rozwijał i rozwija się dalej. Mamy różne anglicyzmy, germanizmy, rusycyzmy, latynizmy czy nawet bohemizmy. Którymi się posługujesz na codzień nawet nie zauważając tego, jak Internet, slang czy USA

 

Jest różnica między wzbogacaniem języka a jego zaśmiecaniemGermanizmy czy latynizmy wchodziły do polszczyzny, gdy brakowało słowa na nowe zjawisko (jak szlaban czy komputer). To była ewolucja. AMA, exp czy czelendż to nie ewolucja, to lenistwo. Mamy na to świetne polskie słowa, ale ludzie używaja obcych, bo tak jest "trendy" (celowo waszym językiem). To nie rozwój, to uwiąd umiejętności korzystania z własnego języka.

 

Edited by 0x8000ffff
  • Like 2
  • I agree 1
Posted
Teraz, 0x8000ffff napisał(a):
„Jest różnica między wzbogacaniem języka a jego zaśmiecaniemGermanizmy czy latynizmy wchodziły do polszczyzny, gdy brakowało słowa na nowe zjawisko (jak szlaban czy komputer). To była ewolucja. AMA, exp czy czelendż to nie ewolucja, to lenistwo. Mamy na to świetne polskie słowa, ale ludzie używaja obcych, bo tak jest "trendy" (celowo waszym językiem). To nie rozwój, to uwiąd umiejętności korzystania z własnego języka.

Dobrze prof. Bralczyk. Postaram się poprawić. Choć prof. Miodek mówił o zapożyczaniu coś innego. A wręcz jest zafascynowany tym. Więc jeden rabin powie tak, drugi nie. (a jeśli chodzi o zaśmiecanie, to właśnie chyba zaśmiecamy forum o grze w pociągi 🙂 )

  • Like 1
Posted (edited)

Zaśmiecamy, tu masz rację. Powiem tylko jeszcze, że moim zdaniem prof. Miodek bardzo uległ temu "trendy". Kiedyś bycie „nowoczesnym” oznaczało bycie oczytanym i sprawnym językowo. Dziś „nowoczesność” dla wielu to bezmyślne kopiowanie słów czy skrótów zza oceanu. To właśnie ta bezmyślność mnie boli najbardziej.

Muszę Ci oddać sprawiedliwość, potrafisz prowadzić dyskusję elastycznie 😉 
 

 

Edited by 0x8000ffff
Doprecyzowanie wypowiedzi
  • I agree 2
Posted (edited)

To może coś napiszę na temat i dlaczego tak krytykuję "rozkładowców". Przypomina mi się sytuacja jak byłem na ŁB, a sąsiad anglik na ŁA. Gościu puszczał wszystkie towary co mu dawałem po (to jest tor 446? Chyba?) torze dla towarów według rozkładu. Gościu ich trzymał nawet pół godziny co doprowadzał mechaników i Zawiercie do szewskiej pasji. Jaki problem puścić z ŁA towar po 4 torze do Zawiercia? Zawiercie też ma grupę towarową i dzięki puszczeniu z ŁA może puszczać te towary do Myszkowa gdy ma okienko. A tak ŁA trzymało i puszczało zgodnie z rozkładem. Brawo. Tylko co jeśli Zawiercie ma opóźnione pociągi osobowe? Trzymać towar dalej przez pół godziny na GT? To jest właśnie takie podejście "rozkładowców": W dupie mam sąsiada, ja wszystko robię zgodnie z regulaminem. Zresztą wystarczy wbić na PL2 z rozkładowymi botami, by wiedzieć o czym piszę.

Edited by k.fornal24
Posted
4 minuty temu, k.fornal24 napisał(a):

To może coś napiszę na temat i dlaczego tak krytykuję "rozkładowców". Przypomina mi się sytuacja jak byłem na ŁB, a sąsiad anglik na ŁA. Gościu puszczał wszystkie towary co mu dawałem po (to jest tor 446? Chyba?) torze dla towarów. Gościu ich trzymał nawet pół godziny co doprowadzał mechaników i Zawiercie do szewskiej pasji. Jaki problem puścić z ŁA towar po 4 torze do Zawiercia? Zawiercie też ma grupę towarową i dzięki puszczeniu z ŁA może puszczać te towary do Myszkowa gdy ma okienko. A tak ŁA trzymało i puszczało zgodnie z rozkładem. Brawo. Tylko co jeśli Zawiercie ma opóźnione pociągi osobowe? Trzymać towar dalej przez pół godziny na GT? To jest właśnie takie podejście "rozkładowców": W dupie mam sąsiada, ja wszystko robię zgodnie z regulaminem. Zresztą wystarczy wbić na PL2 z rozkładowymi botami, by wiedzieć o czym piszę.

Zawsze powtarzam. Ktoś kto wybiera towar do gry w simrail musi się liczyć że będzie stał czasami nawet 30min jeżeli tak dyżurny zdecyduje. Kto nie chce stać - wybiera pendo i pośpiech:)))) Przecież to takie proste.  Ktoś wszedł na Ła i chciał wysyłać wg rozkładu jazdy. To coś złego? A jeżeli Zawiercie ma opóźnione osobowe to towar wyjedzie z Zawiercia tez opóźniony. Życie. Taki los towarowego. A dlaczego towar przed czasem w Ła? Bo np Bedzin nie zrobi pt, Ząbkowice, Wschodnia. I potem masz jak masz w Ła. Ła są od wysyłania dalej wg rozkładu. Maja dużo torów i mają z nich korzystać. Mogą wcześniej wysłać . Ale nie muszą.  

  • I agree 1
Posted
5 minut temu, misiek_131415 napisał(a):

Zawsze powtarzam. Ktoś kto wybiera towar do gry w simrail musi się liczyć że będzie stał czasami nawet 30min jeżeli tak dyżurny zdecyduje. Kto nie chce stać - wybiera pendo i pośpiech:)))) Przecież to takie proste.  Ktoś wszedł na Ła i chciał wysyłać wg rozkładu jazdy. To coś złego? A jeżeli Zawiercie ma opóźnione osobowe to towar wyjedzie z Zawiercia tez opóźniony. Życie. Taki los towarowego. A dlaczego towar przed czasem w Ła? Bo np Bedzin nie zrobi pt, Ząbkowice, Wschodnia. I potem masz jak masz w Ła. Ła są od wysyłania dalej wg rozkładu. Maja dużo torów i mają z nich korzystać. Mogą wcześniej wysłać . Ale nie muszą.  

Czyli potwierdzasz to co napisałem. Masz w dupie kolegę z Zawiercia. Nawet nie chce mi się komentować o dużej liczbie torów na ŁA. Tak jakby Zawiercie miało tylko 4 tory...

Posted

Wróćmy do początku. Do samych korzeni. Jakie jest zadanie człowieka pracującego na nastawni. Przepychanie dalej jak leci czy prowadzenie ruchu wg kryteriów jakie dostaje. Czyli rozkład jazdy, dyspozytor liniowy czy jak się to zwie.  Na czym polega praca dyżurnego na nastawni? Ma dbać o płynny ruch na swoim odcinku czy ma dbać o dobre samopoczucie dyżurnego na innej nastawni?  Jaki jest cel gry na nastawni w simrail? 

Posted

@misiek_131415 Świetnie, że o to pytasz. Moim zdaniem, jest to by ruch był jak najbardziej płynny i by gracze odczuwali radość z gry. Oczywiście w ramach regulaminu i zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Dam przykład, o którym niedawno dyskutowaliśmy jeśli chodzi o puszczanie towara 132xxx przed regio 23xxx. Jak jestem na Miechowie, to czuję się zobowiązany by każdemu graczowi rozsunąć czerwony dywan nie do Słomnik tylko, aż do Raciborowic czy Krakowa. Tu trochę mylisz pojęcia. Nie chodzi mi o to by sąsiad w Słomnikach miał łatwą robotę, tylko by mechanicy mieli przyjemną podróż, aż do końca. Czasem trzeba u mnie postać w Miechowie, za to nagrodą jest zielone światło do końca kursu.

Posted

W Zawierciu jest jeszcze jeden ważny niuans. Niektóre towary Ła puszcza do Zawiercia torem nr 2, chyba te jadące potem na Górę Włodowską. Z toru 2 nie ma wjazdu na grupę towarową Zawiercia, tylko trzeba towary kierować na tory stacyjne 3,5,7, a to jest niesamowicie upierdliwe, bo przebiegi na te tory krzyżują się ze wszystkim co jedzie z przeciwka. Z botem na Ła trzeba się gimnastykować nieźle, bo potrafi puścić towar jadący na Górę Włodowską po torze 2, a chwilę później ekspres również na Górę Włodowską po torze 4. Chyba warto siedząc na Ła nie patrzeć niewolniczo na rozkład, tylko puszczać wszystkie towary torem 4, tak jak k.fornal24 napisał przed chwilą. Zawiercie wtedy może wygodnie je sobie przetrzymywać na GT bez krzyżowania przebiegów z ruchem z naprzeciwka.

  • I agree 1
Posted
5 minut temu, markus16w napisał(a):

Niektóre towary Ła puszcza do Zawiercia torem nr 2, chyba te jadące potem na Górę Włodowską

To są szybkie kontenery mające nawet Vmax po 120km/h.  Słabo wysyłać je przez rozjazdy na 40. One nie mają postoju w Ła i Zawierciu. Mają  Vmax jechać na Włodowską. No ale to już wszystko w rękach Łc. Wpuści je od Przemiarek zgodnie z rozkładem czy za wcześnie. Albo Ząbkowice powinny regulować te co jadą z Kato do Czarncy. No ale jak mamy miłośników puszczania dalej mimo rozkładu:))))))))  Bo rozkład to tylko sugestia:))))) To jest jak jest:))))) 

Posted
Godzinę temu, markus16w napisał(a):

W Zawierciu jest jeszcze jeden ważny niuans. Niektóre towary Ła puszcza do Zawiercia torem nr 2, chyba te jadące potem na Górę Włodowską. Z toru 2 nie ma wjazdu na grupę towarową Zawiercia, tylko trzeba towary kierować na tory stacyjne 3,5,7, a to jest niesamowicie upierdliwe, bo przebiegi na te tory krzyżują się ze wszystkim co jedzie z przeciwka. Z botem na Ła trzeba się gimnastykować nieźle, bo potrafi puścić towar jadący na Górę Włodowską po torze 2, a chwilę później ekspres również na Górę Włodowską po torze 4. Chyba warto siedząc na Ła nie patrzeć niewolniczo na rozkład, tylko puszczać wszystkie towary torem 4, tak jak k.fornal24 napisał przed chwilą. Zawiercie wtedy może wygodnie je sobie przetrzymywać na GT bez krzyżowania przebiegów z ruchem z naprzeciwka.

Bot w ŁA to temat na pracę magisterską. Najgłupszy z najgłupszych botów w całej grze. Tydzień temu byłem o 23 na Zawierciu "odprowadzić" wszystkich ładnie do Katowic. Wstrzymałem gracza w towarze 142xxx by puścić 73xx po 1 torze. Co zrobił bot? Dał 73xx na 3 tor, a 142xxx puścił 1 torem po to by 73xx na ŁC przestawić na 1 tor, a 142xxx wrzucić na Przemiarki.

 

 

Godzinę temu, misiek_131415 napisał(a):

To są szybkie kontenery mające nawet Vmax po 120km/h.  Słabo wysyłać je przez rozjazdy na 40. One nie mają postoju w Ła i Zawierciu. Mają  Vmax jechać na Włodowską. No ale to już wszystko w rękach Łc. Wpuści je od Przemiarek zgodnie z rozkładem czy za wcześnie. Albo Ząbkowice powinny regulować te co jadą z Kato do Czarncy. No ale jak mamy miłośników puszczania dalej mimo rozkładu:))))))))  Bo rozkład to tylko sugestia:))))) To jest jak jest:))))) 

Ooo! Widzisz. Dobre ogarnięcie na ŁC jest ważne dla...Zawiercia. O to mi właśnie chodzi. "Mamy miłośników puszczania mimo rozkładu". To nie tak działa. Trzeba analizować sytuację. Będzie gracz który się wykolei w Ząbkowicach 41xx. Mam ten towar trzymać? Trzeba być elastycznym co się dzieje na serwerze.

Posted
3 godziny temu, k.fornal24 napisał(a):

Czyli potwierdzasz to co napisałem. Masz w dupie kolegę z Zawiercia. Nawet nie chce mi się komentować o dużej liczbie torów na ŁA. Tak jakby Zawiercie miało tylko 4 tory...

Posłuchaj proszę uważnie... Ta sytuacja o której wspomina @misiek_131415. Dyżurni pchają składy przed czasem. Też kiedyś siedziałem na Ła. Towary dojeżdżały do mnie nawet z wyprzedzeniem 50 minut. Pchając je dalej powiększam ten czas jeszcze bardziej. Na którymś posterunku to w końcu "wybuchnie". Dyżurny dostanie wścieku na pociąg o niskim priorytecie przyjeżdżający z takim wyprzedzeniem, ma jeden tor dodatkowy do dyspozycji i zagwozdkę, co ztym wcześniakiem zrobić?
Ja jako dyżurny na Ła jak przyjmuję takiego wcześniaka kieruję tak czy tak na grupę postojową. Jeśli to maszynista bot, to stoi tam do plany, jeśli żywy mechanik, konsultuję z Zawierciem czy mogę mu takiego podesłać. To jest nie tylko koleżeńskie ale i zgodne z rzeczywistością. Na mniejszych posterunkach, każdy wcześniak, niezależnie od priorytetu może szybko stać się kłopotem dla następnych posterunków. Jak koleżeńskość, to także dla dyżurnych na kolejnych posterunkach, nie tylko następnym. Na luzie, przecież nikogo tu nie besztam 😉

Posted (edited)
15 minut temu, 0x8000ffff napisał(a):

Posłuchaj proszę uważnie... Ta sytuacja o której wspomina @misiek_131415. Dyżurni pchają składy przed czasem. Też kiedyś siedziałem na Ła. Towary dojeżdżały do mnie nawet z wyprzedzeniem 50 minut. Pchając je dalej powiększam ten czas jeszcze bardziej. Na którymś posterunku to w końcu "wybuchnie". Dyżurny dostanie wścieku na pociąg o niskim priorytecie przyjeżdżający z takim wyprzedzeniem, ma jeden tor dodatkowy do dyspozycji i zagwozdkę, co ztym wcześniakiem zrobić?
Ja jako dyżurny na Ła jak przyjmuję takiego wcześniaka kieruję tak czy tak na grupę postojową. Jeśli to maszynista bot, to stoi tam do plany, jeśli żywy mechanik, konsultuję z Zawierciem czy mogę mu takiego podesłać. To jest nie tylko koleżeńskie ale i zgodne z rzeczywistością. Na mniejszych posterunkach, każdy wcześniak, niezależnie od priorytetu może szybko stać się kłopotem dla następnych posterunków. Jak koleżeńskość, to także dla dyżurnych na kolejnych posterunkach, nie tylko następnym. Na luzie, przecież nikogo tu nie besztam 😉

Słucham uważnie i odpowiadam. Ten 50 minut wcześniej to na bank 649xxx ewentualnie luzak 455xxx, ale już nie będę się rozpisywał o bzdurnym rozkładzie. Mówisz o którymś posterunku który w końcu wybuchnie. Miałbyś rację gdyby...spełniło się moje marzenie i dostalibyśmy trasę Myszków - Częstochowa - Radomsko - Piotrków Trybunalski. Niestety taka nie istnieje, więc nie ma kto wybuchnąć przez "problem" który stworzyłeś na ŁA. 🙂

edycja: powiem Ci śmieszniejszą rzecz.  Wejdź sobie na Zawiercie w nocy. Zobaczysz jak tamtejszy bot "przepycha łokciem" towary do Myszkowa dwoma torami (serio).

Edited by k.fornal24
Posted

W mojej ocenie nie mam sobie nic do zarzucenia przestrzegając pt składów towarowych. W realnym życiu pt służy także technicznej obsłudze składów, tu w SR są tylko po to, by nie zakłócać ruchu pociągów o wyższym priorytecie (szybszych etc.) i napisałem wyraźnie, że konsultuję wcześniaka z sąsiadem.

Posted
Teraz, 0x8000ffff napisał(a):

W mojej ocenie nie mam sobie nic do zarzucenia przestrzegając pt składów towarowych. W realnym życiu pt służy także technicznej obsłudze składów, tu w SR są tylko po to, by nie zakłócać ruchu pociągów o wyższym priorytecie (szybszych etc.) i napisałem wyraźnie, że konsultuję wcześniaka z sąsiadem.

I nic nie pisałem na ten temat. Po prostu PT powinno być racjonalne, gdy musisz przepuścić szybszy pociąg i zachować przepustowość na kolejne kilkanaście czy kilkadziesiąt kilometrów. Też...dlatego pisałem w moim pierwszym poście o tym ile mam km przejechanych. W większości moje wycieczki są po to by zrozumieć, jak maszynista czuje się na pewnym odcinku, by zdobyć wiedzę, potrzebną by kierować później ruchem na posterunku. Konsultacja z sąsiednim posterunkiem jest wręcz potrzebna (w zależności gdzie, ale jest mile widziana). Druga sprawa o której chciałbym napisać do wszystkich czytelników: informujcie o swoich planach przed dojazdem na swój posterunek. Od razu zmienia się podejście człowieka. Czuje sie hmm..."zaopiekowany" przez dyżurnego? Jak ktoś zgłasza jakieś obiekcje. Wytłumaczcie dlaczego podjeliście taką decyzję. Od razu jest zmiana klimatu, jest grzeczniej, jest milej.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

Terms of Use Privacy Policy