k.fornal24 Posted 11 hours ago Posted 11 hours ago Cześć. Nazywam się Krzysztof Fornal. Podobno w ciągu niecałych 2 lat przejechałem w Simrailu 28000 km i przesiedziałem na dyżurce prawie 700 godzin (na kompletnie różnych stacjach, czasem można mnie zobaczyć na Sławkowie czy Juliuszu. Bo czemu nie? 🙂 ) Znam rozkład niemalże na wszystkich "ciekawych" posterunkach. Pytajcie się mnie jak rozwiązać dziwne zagwostki dziwnego rozkładu jako dyżurny, jak poświęcić kogoś (bo czasem musisz) tak by cię nie zaraportował i odpowiednio wykorzystać dodatkowe tory gdzie mało kto by o nich pomyślał. Służę pomocą, jak działać w niestandardowych sytuacjach na dyżurce. Zresztą to AMA - więc pytajcie o co chcecie, postaram się odpowiedzieć (wiem, że będą ludzie co się nie będą zgadzać, ale na tym polega rozmowa). 1 1
misiek_131415 Posted 9 hours ago Posted 9 hours ago 2 godziny temu, k.fornal24 napisał(a): jak poświęcić kogoś (bo czasem musisz) tak by cię nie zaraportował wystarczy stosować się do rozkładu jazdy i priorytetów kategorii pociągów. A raport to nic groźnego. Można mieć ich 20 i grać bez bana nadal. Nie demonizujmy tych raportów. O ewentualnym banie decyduje moderator a nie gracz z lokomotywy. 4
error723 Posted 3 hours ago Posted 3 hours ago I chyba warto dodać, że lepiej zapytać na Discord moderatorów w kanale #🔀︱pl_multiplayer niż zasięgać "opinii" samozwańczego "profesjonalisty". Jak misiek napisał, czytaj EDR oraz pilnuj priorytetów - tyle wystarczy by żaden raport nie był groźny, nawet gdy wyśle go EIP jadący za towarowym (jeśli jechał 250 km/h, był przed czasem i dogonił TOW to jego sprawa - nawet piloci samolotów mają korytarze oraz muszą trzymać się zasad, więc kolejny amator prędkości może jedynie uzyskać blokadę na wysyłanie raportów, jeśli będzie takie systematycznie wysyłać). 1
k.fornal24 Posted 3 hours ago Author Posted 3 hours ago @misiek_131415 @error723 dzięki za rady, ale nie uwierzycie. Przez te 700 godzin na dyżurce ani razu nie dostałem bana za złe wypuszczanie pociągów. Prowadzić EDR? Serio? Nie wiedziałem 🙂 Co do priorytetów, to już wiecie, że mam inne podejście w zależności na jakiej linii mam dyżur. Np. tydzień temu puściłem w Płyćwii przodem spóźniony 152xxx przed 10xxx. Ups!
0x8000ffff Posted 2 hours ago Posted 2 hours ago AMA - internetowy slang z USA, dlaczego ludzie się tym tak bezrefleksyjnie posługują, naprawdę macie za nic ojczysty język? Dlatego unikam Redditów czy Discordów, bo to wylęgarnie takich koszmarków językowych. Tak, wiem, to trochę nie na temat (pewnie nazwalibyście to offtop czy jakoś tak), chociaż...
Dyspozytor Liniowy Posted 2 hours ago Posted 2 hours ago Przypomnę tylko że dyżury są w szpitalu nie na nastawni/posterunku . ;D 1
Sector76 Posted 1 hour ago Posted 1 hour ago Godzinę temu, 0x8000ffff napisał(a): AMA - internetowy slang z USA, dlaczego ludzie się tym tak bezrefleksyjnie posługują, naprawdę macie za nic ojczysty język? Dlatego unikam Redditów czy Discordów, bo to wylęgarnie takich koszmarków językowych. Tak, wiem, to trochę nie na temat (pewnie nazwalibyście to offtop czy jakoś tak), chociaż... Słowo slang nie jest rdzennie polskie, lecz zostało zapożyczone z języka angielskiego. To tyle odnośnie "czystości" Twojego języka polskiego. Sam na pewno używasz też innych sformułowań z różnych języków. Po prostu taka jest kolej rzeczy. Język jest żywym tworem, zapożyczenia istnieją tak długo jak istniał język polski i będą pojawiały się kolejne. 1
k.fornal24 Posted 1 hour ago Author Posted 1 hour ago Godzinę temu, 0x8000ffff napisał(a): AMA - internetowy slang z USA, dlaczego ludzie się tym tak bezrefleksyjnie posługują, naprawdę macie za nic ojczysty język? Dlatego unikam Redditów czy Discordów, bo to wylęgarnie takich koszmarków językowych. Tak, wiem, to trochę nie na temat (pewnie nazwalibyście to offtop czy jakoś tak), chociaż... Nie przesadzaj. Język przez stulecia się rozwijał i rozwija się dalej. Mamy różne anglicyzmy, germanizmy, rusycyzmy, latynizmy czy nawet bohemizmy. Którymi się posługujesz na codzień nawet nie zauważając tego, jak Internet, slang czy USA 🙂 Godzinę temu, Dyspozytor Liniowy napisał(a): Przypomnę tylko że dyżury są w szpitalu nie na nastawni/posterunku . ;D Ma sens. Dlatego nazywamy tą funkcję...dyżurnym ruchu.
0x8000ffff Posted 1 hour ago Posted 1 hour ago 16 minut temu, Sector76 napisał(a): Słowo slang nie jest rdzennie polskie, lecz zostało zapożyczone z języka angielskiego. To tyle odnośnie "czystości" Twojego języka polskiego. Słowo „slang” weszło do polszczyzny dawno temu, bo precyzyjnie nazywa konkretne zjawisko językowe i nie ma jednego, równie krótkiego polskiego odpowiednika (można mówić „gwara środowiskowa”, ale slang jest szerszy). „Slang” odmienia się przez polskie przypadki (slangu, slangiem, o slangu), ma polską pisownię i wymowę. Jest jak dawne zapożyczenia z niemieckiego w terminologii kolejowej (np. wajcha czy szlaban). To już „nasze” słowa. „AMA” to obcy twór, którego nawet nie da się odmienić bo funkcjonuje jako skrótowiec: AMA (Ask Me Anything). W tłumaczeniu "Zapytaj Mnie o Cokolwiek", zatem polski skrótowiec to ZMC. Polską terminologię kolejową też będziemy amerykanizować, w imię leczenia swoich narodowych kompleksów?
k.fornal24 Posted 1 hour ago Author Posted 1 hour ago 1 minutę temu, 0x8000ffff napisał(a): „Slang” odmienia się przez polskie przypadki (slangu, slangiem, o slangu), ma polską pisownię i wymowę. Jest jak dawne zapożyczenia z niemieckiego w terminologii kolejowej (np. wajcha czy szlaban). To już „nasze” słowa. Aaa to już "nasze" słowa. To zaraz AMA, iwent, dedlajn też będą "naszymi" słowami 🙂 AMA też się odmienia przez przypadki bo o właśnie mówimy o Amie 🙂 Ciekawe jak "już nasze słowo" USA odmienisz. Ale robimy "offtopic", ale przynajmniej kultularnie (latynizm!) rozmawiamy.
0x8000ffff Posted 1 hour ago Posted 1 hour ago (edited) 11 minut temu, k.fornal24 napisał(a): Nie przesadzaj. Język przez stulecia się rozwijał i rozwija się dalej. Mamy różne anglicyzmy, germanizmy, rusycyzmy, latynizmy czy nawet bohemizmy. Którymi się posługujesz na codzień nawet nie zauważając tego, jak Internet, slang czy USA Jest różnica między wzbogacaniem języka a jego zaśmiecaniem. Germanizmy czy latynizmy wchodziły do polszczyzny, gdy brakowało słowa na nowe zjawisko (jak szlaban czy komputer). To była ewolucja. AMA, exp czy czelendż to nie ewolucja, to lenistwo. Mamy na to świetne polskie słowa, ale ludzie używaja obcych, bo tak jest "trendy" (celowo waszym językiem). To nie rozwój, to uwiąd umiejętności korzystania z własnego języka. Edited 1 hour ago by 0x8000ffff
k.fornal24 Posted 1 hour ago Author Posted 1 hour ago Teraz, 0x8000ffff napisał(a): „Jest różnica między wzbogacaniem języka a jego zaśmiecaniem. Germanizmy czy latynizmy wchodziły do polszczyzny, gdy brakowało słowa na nowe zjawisko (jak szlaban czy komputer). To była ewolucja. AMA, exp czy czelendż to nie ewolucja, to lenistwo. Mamy na to świetne polskie słowa, ale ludzie używaja obcych, bo tak jest "trendy" (celowo waszym językiem). To nie rozwój, to uwiąd umiejętności korzystania z własnego języka. Dobrze prof. Bralczyk. Postaram się poprawić. Choć prof. Miodek mówił o zapożyczaniu coś innego. A wręcz jest zafascynowany tym. Więc jeden rabin powie tak, drugi nie. (a jeśli chodzi o zaśmiecanie, to właśnie chyba zaśmiecamy forum o grze w pociągi 🙂 ) 1
0x8000ffff Posted 57 minutes ago Posted 57 minutes ago Zaśmiecamy, tu masz rację. Powiem tylko jeszcze, że moim zdaniem prof. Miodek bardzo uległ temu "trendy". Kiedyś bycie „nowoczesnym” oznaczało bycie oczytanym i sprawnym językowo. Dziś „nowoczesność” dla wielu to bezmyślne kopiowanie skrótów zza oceanu. To właśnie ta bezmyślność mnie boli najbardziej. Muszę Ci oddać sprawiedliwość, potrafisz prowadzić dyskusję elastycznie 😉 1
Recommended Posts