Jump to content

Recommended Posts

  • SIMRAIL Team
Posted

Nie będę tutaj się zbytnio rozwodzić na temat decyzji biznesowych, natomiast uważam że Twoje twierdzenia są (być może tylko jako zabieg retoryczny) przejaskrawione. Fakty są takie, że:

1) na rynku istnieją podmioty gospodarcze, które używają w tym momencie do różnego rodzaju szkoleń symulatorów robionych metodami gospodarczymi w oparciu o MaSzynę (i czasem zaczynają się odbijać od jej ograniczeń) i mogą mieć pokusę dokonania niskokosztowego unowocześnienia oprogramowania,

2) przynajmniej jeden z naszych konkurentów walidował swoją symulację danego pojazdu w oparciu o moją pracę na rzecz MaSzyny.

Dla mnie, na podstawie mojej, wyżej przedstawionej wiedzy o sytuacji na rynku, obawy o wykorzystanie gry SimRail w sposób niezgodny z przeznaczeniem (tj. czyli nie do grania w grę w domu a do szkolenia lub zdobywania know-how o symulacji konkretnego pojazdu) nie wydają się być wyssane z palca. Pewnie dlatego musimy wyważyć co i ile możemy przenosić do wersji "cywilnej" naszego oprogramowania, która jest przecież po wielokroć tańsza od wersji komercyjnej/szkoleniowej.

  • I agree 5
Posted

 

Dziękuję za tę szczerość po raz kolejny – w końcu wiemy, że ograniczenia nie są techniczne, lecz wynikają z paranoi biznesowej. To fascynujące, że SimKol traktuje każdego hobbystę budującego pulpit jako potencjalnego  szpiega przemysłowego.

W świecie cywilizowanego biznesu istnieje coś takiego jak ochrona prawna własności intelektualnej. Istnieją mechanizmy licencyjne, patenty i sądy, które potrafią skutecznie dyscyplinować podmioty wykorzystujące czyjąś pracę niezgodnie z przeznaczeniem. To, co Pan opisuje, to skrajnie posunięta asekuracja, która świadczy o głębokim braku zaufania do polskiego systemu prawnego oraz własnych możliwości egzekwowania swoich praw. Zamiast korzystać z narzędzi prawnych, nakłada się kaganiec wszystkim użytkownikom.

P.S. Pan wybaczy, ale uwaga o "walidowaniu symulacji konkurenta w oparciu o Pana pracę na rzecz MaSzyny" – brzmi bardziej jak chęć pochwalenia się osobistymi osiągnięciami niż merytoryczny argument w tej dyskusji.

 

  • I disagree 4
  • I agree 2
Posted (edited)
4 godziny temu, 0x8000ffff napisał(a):


To zdanie powinno być drukowane na każdym "pudełku" i ekranie ładowania. To rzadki przypadek, gdy producent oficjalnie przyznaje: naszą największą obawą jest to, że nasz produkt mógłby być za dobry. To nie jest kwestia techniczna, to czysta arogancja i strach przed pasją własnych klientów. Nie mieści mi się to w głowie, jak można tak podchodzić do klienta. Przykro  więc patrzeć, jak społeczność zamiast żądać odblokowania potencjału, za który zapłaciła, zajmuje się polerowaniem łańcucha, na którym ją uwiązano. No ale "volenti non fit iniuria" (chcącemu nie dzieje się krzywda).

Przecież takie sytuacje zawsze weryfikuje rynek, więc nie widzę powodów do zmartwień. Przyszłość symulatorów, kolejny poziom, to  AR z hardwarem (mixed reality)

https://fb.watch/GG1UeANw5O/

Na razie tak bawi się  wojsko oraz komercyjne projekty wysokobudżetowe , a może za parę lat my konsumenci.

Edited by Conrad
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

Terms of Use Privacy Policy