-
Posts
56 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Other groups
SimRail
Early Access
k.fornal24 last won the day on March 14
k.fornal24 had the most liked content!
Reputation
36 ExcellentRecent Profile Visitors
The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.
-
Kibel na trasie Warszawa-Skierniewice to król Simraila, jak lew to król dżungli!
-
O to, to! Jeszcze rok temu spotykałem się z powiedzeniem na serwerze, że dyżurny ma zawsze rację. Jak nie ma, patrz punkt pierwszy. Teraz? Zapomnij. Dosłownie godzinę temu przejechałem się relaksacyjnie kiblem Sędziszów-Kraków na PL3. Wszystko fajnie, słyszę miłe pozdrowienia miedzy graczami. Aż tu nagle w Batowicach mechanik pyskuje do dyżurnego, że wjazd na stop, "że nikogo nie ma przed nim!". Dyżurny mu tłumaczy, że Raciborowice się zakorkowały, a ten w zaparte, chociaż nawet na czacie bot w Raciborowicach napisał, że podaje przelot dla pendo przed składem tego mechanika. No cyrk na kółkach. Uspokójcie się ludzie, naprawdę. Ta gra ma być relaksem, a nie powodem do stresu.
-
Wyczucie sarkazmu nie jest Twoją mocną stroną. Po drugie po to jest forum, by głosić swoje opinie, nawet jakby były najdurniejsze na świecie.
-
I obrzydliwych dyżurnych co robią mini błąd. Ba! Zakażmy graczy na multi. Wtedy nikt nie będzie miał pretensji do nikogo. I będzie jeszcze szybciej i prościej, niż twoja propozycja.
-
@0x8000ffff ludzie tu zapominają albo próbują wyprzeć ze świadomości, że to gra. Owszem symulator, ale przede wszystkim to jest gra. Gdzie brakuje pełno rzeczy które są na PKP i nie można robić tu kalki 1 do 1. Można być świetnym dyżurnym lub maszynistą w grze, a jak zaciągniesz takiego gagatka za ucho do prawdziwego składu czy posterunku, zostanie po godzinie zapewne dyscyplinarnie zwolniony. (owszem, wiem, że są tu też pracownicy kolei) Tak, ogłaszam wszystkim urbi et orbi, to jest GRA KOMPUTEROWA która JEDYNIE symuluje ruch kolejowy. Natomiast nie oznacza to, by być chamskim, trollować, wyzywać innych graczy, bo Ci gracze NAPRAWDĘ istnieją, w przeciwieństwie do waszych wirtualnych pociągów i nastawni. Widzę, że jak wbiłem kij w mrowisko w poprzednim temacie, okazało się, że jest tu kilku GRACZY (nie mechaników czy dyżurnych xd)"dzięki" którym odechciewa się grać.
-
Jak ty z tej wypowiedzi wyciągasz swojego chochoła to ja nie wiem. Nie atakuję cię, tylko nie zgadzam się z tobą i sory rzeczywiście na to wygląda, że masz 2 godziny na każdej nastawni. Przepraszam. Natomiast nie będę już z Tobą pisał, jesteś bardzo toksyczną osobą która zarzuca innym to co sama robi. Chyba się nawet domyślam jakie masz poglądy polityczne, bo to jest w stylu pewnej opcji (xD). Miłej niedzieli, żegnam. (tak jeszcze mi napisz, że klasycznie teraz uciekam)
-
Bo brzmisz, jakby wszystko co masz robić to zgodnie z wiki i "elementarną wiedzą". A są wypadki losowe, korki, trolle gdzie trzeba improwizować bo inaczej się nie da, albo zakorkujesz szlak na wiele godzin. I tu już nie starcza "elementarna wiedza" tu już potrzebne jest doświadczenie. Twój świat by się zawalił jakbyś zobaczył co się działo w Boże Narodzenie między Warszawą Wschodnią a Pruszkowem. Nic nie piszę o "wpływie trollingu mechanika na brak znajomości posterunku". Sam sobie wymyśliłeś chochoła i każesz mi to uzasadniać.
-
Z całym szacunkiem, pisze to osoba z jedynie 145 godzinami na dyżurze. I to zazwyczaj na nastawniach, gdzie po prostu dajesz przeloty. To tak nie działa, jak piszesz, jest wiele losowych rzeczy których nie przewidzisz, przede wszystkim zachowania mechaników. Stanie ci taki na trasie i cały swój regulamin i wiki możesz wyrzucić do kosza.
-
Dodałbym jeszcze surowy zakaz pisania takich rozkładów jazdy jak w Zgierzu.
-
Ale się czepiłeś tego. Robię to tylko w jednym miejscu z jednego kompletnie "nieimersywnego" błędu twórców rozkładu jazdy. W Zgierzu gdy pośpiech i regio mają TĄ SAMĄ godzinę wyjazdu. Ja się wzbraniam od SZ jak od ognia, ale przez błąd twórców, robię tak, bo ludzie w regio widzą "kurczę mam odjazd powiedzmy 11:42, skurczybyk na dyżurce mnie trzyma, później przyjeżdża pośpiech, a ja muszę czekać 15 minut na PIERWSZEJ STACJI w grze". Naprawią rozkład i nie będę tak robił, bo nie będzie potrzeby. "No, w prawdziwym życiu dostałbyś bana dożywotniego", powiem przewrotnie: gra na multi to prawdziwe życie i prawdziwy gracz siedzi w tym regio i się wkurza, że traci czas gdzie ma ciekawsze rzeczy do robienia w życiu niż stanie 15 minut na S1 w GRZE KOMPUTEROWEJ. Ja rozumiem jakbym to zrobił na odwrót najpierw regio potem pośpiech na SZ. To bym się sam zaraportował, że chyba jestem pijany i zakażcie mi grać na dyżurkach. Psucie gry przez upłynnienie ruchu... Miłej niedzieli. edit: no i klasyczek. "Wystarczy, że gościu w pośpiechu nie zbije czuwaka." To co pisałem chyba w pierwszym moim komentarzu. Maszynista nie zbije czuwaka - spoko. Twórca rozkładu jazdy zrobi absurdalny rozkład - spoko. Ale jak dyżurny coś zrobi niestandardowego - ooo, psucie gry, dajcie bana temu zbrodniarzowi wojennemu.
-
Och nie! W każdym razie... 🙂
-
Wypuszczenie 2 pociągów naraz do Marysina w kolejności najpierw pośpiech, potem regio na SZ, ani nie jest naganne, ani nie psuje KO. Wręcz usprawnia ruch. Mogę to udowodnić, możemy się spotkać na PL1 ja na Zgierzu, niedowiarek w Widzewie.
-
Też mnie to zawsze zastanawiało. W przypadku pociągów, nigdy nie ma takiej sytuacji, nawet gdy na pewno jest kilku chętnych na skład. A na dyżurce, zdarza się to często gdy serwer jest zawalony (oczywiście na najsmakowitszych kąskach posterunku). Nie robiłbym teorii spiskowych na ten temat, być może twórcy Simraila nie ogarnęli tego, gdyby nie, pewne zbiegi okoliczności. Jako dyżurny ze sporym stażem, znam nicki grających ze mną często na sąsiednich stacjach. Jak mnie wyrzuca, że zajęta przez kogoś innego, to patrząc na mapę to często jednak przejmuje dyżurny z równie dużym lub większym stażem ode mnie. Być może ja też w taki sposób wyrzucam innych? A raz nawet zostałem wyrzucony po 3 godzinach w Skierniewicach "rozłączono z nieznanego powodu", by później zobaczyć, że ktoś nagrywa na Youtube, jak przejął dyżurkę po mnie. Może przypadek, może nie. Nie chcę się wtrącać, mam swoje spokojne życie prywatne.