Jump to content

Punktacja dla dyżurnych


Recommended Posts

Dziś na stacji Opoczno Południe jadąc pociągiem pośpiesznym TLK i mając do odbycia postój handlowy w peronie owej stacji zostałem wpuszczony na tor bez peronu. Dyżurnemu nie miałem za złe, to tylko gra i może się zdarzyć. Zwróciłem dyżurnemu uwagę i wyjechałem z Opoczna P. Minąwszy semafor wyjazdowy następnego posterunku (Pilichowice) naliczono mi -1000 pkt za przejachanie przez Opoczno Południe bez zatrzymania w peronie. Uważam, że w takim przypadku to nie jest wina maszynisty, że nie odbył postoju w peronie i albo maszynista nie powinien mieć naliczonych punktów ujemnych. Być może dyżurny powinien również mieć system punktacji.

  • I agree 9
Link to comment
Share on other sites

Tak się dzieje, gdy posterunki obejmują niedoświadczeni dyżurni.przepuszczają poc. "jak leci" niezważając na rozkład jazdy,byle pojechał!

Kilka razy miałem podobną sytuację.Inna to skierowanie w niewłaściwym kierunku i cofanie składu przez maszynistów za zgodą dyżurnego.

Wiadomo, nastawnie opanujesz obłsugując je,ale ćwicz na botach na nieobciążonych serwerach. a nie siadać na trudnej nastawni  i psuć zabawę

wielu osobom.

Link to comment
Share on other sites

Nie zmienia to faktu, że w sytuacji kiedy na multi z winy dyżurnego (czy  to ai czy gracz) skład nie ma możliwości na postój handlowy w peronach... system nie powinien naliczyć żadnej kary dla mechanika. To powinno być poprawione/uwzględnione. 

  • I agree 5
Link to comment
Share on other sites

Dyżurny ma tak prowadzić ruch na stacji żeby był płynny , to ze puści kogoś na inny peron to nic złego takie sytuacje się zdarzają - gorzej jak by nie wpuścił w peron a ma PH to już jego błąd 

  • I agree 1
Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, Prądzik napisał(a):

Czasem się zdarza, że Dyżurni wpuszczają pociągi na inny peron niż w Rj, lub na inny tor. Wtedy też są naliczane punkty karne?

Nie, punkty są naliczane tylko jak się przejedzie PH. Trzy razy miałem taką sytuację. Za pierwszym razem działy się niezłe cuda, począwszy od tego, że dyżurny wpuścił mnie na tor zamknięty tarczą D 1, który u niego był otwarty. Tego przypadku niestety nie udało mi się nagrać, dwa kolejne już tak.
 

 

Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, Grandal74 napisał(a):

O taką sytuację chodzi i za to punkty karne zbiera mechanik. Słusznie?

I tak, i nie - mechanik może się upomnieć u dyżurnego o wjazd w perony i wtedy punktów karnych nie dostanie. Przy dobrej znajomości szlaku o tym, że nie będzie wjazdu na właściwy tor może się zorientować już po sygnałach na semaforach i zareagować jeszcze przed wjazdem na stację.

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Frank Murphy napisał(a):

I tak, i nie - mechanik może się upomnieć u dyżurnego o wjazd w perony i wtedy punktów karnych nie dostanie. Przy dobrej znajomości szlaku o tym, że nie będzie wjazdu na właściwy tor może się zorientować już po sygnałach na semaforach i zareagować jeszcze przed wjazdem na stację.

Tak jest. Podobną sytuację miałem w Opocznie, ale po semaforach zorientowałem się że dyżurny dał mi przelot, więc zatrzymałem się przed zwrotnicą i poinformowałem dyżurnego. Cofać nie trzeba było, skasował przebieg zrobił tylko zwrotnicę i wjazd był w perony. Najlepiej jest zawsze mieć to na uwadze, aby można było zatrzymać się przed zwrotnicą. Jeśli masz Ph wystarczy zwrócić uwagę na sygnały, jeśli świeci przelot, to jest to już powód aby zwolnić do 40/h i obserwować zwrotnicę czy jest na wprost czy w peron.

Mam takie pytanie do Frank Murphy jakim programem nagrywasz? bo widzę że masz nagranie w 4k.

  • I agree 1
Link to comment
Share on other sites

Po wczorajszej akcji na Idzikowicach uważam, ze konieczne jest wprowadzenie jakichś poziomów na nastawniach. Musi być to jakoś regulowane. Nie tylko godzinami (a jeśli już to zwiększyć ich ilość na poszczególne nastawnie razy 3). Jakimiś poziomami albo punktami. Wczoraj na Idzikowice wszedł jakiś typ. Niestety nie spisałem nicka. Zrobił taki sajgon że zebrało się z 5 lub 6 pociągów z jednego kierunku. Gość nie potrafił sobie z tym poradzić i po prostu uciekł. A bot jak to bot zaczął wypuszczać w kolejności jak przyjechały. A że pierwszy przyjechałem ja, (a byłem towarem) to wypuścił mnie pierwszego przed dwoma TLK i dwoma Pendolino. To spowodowało bajzel na Opocznie. Na szczęście był tam gość co dobrze ogarniał i w pół godziny udało się to jakoś poskładać. No ale na prawdę. Musi być jakiś wymagany poziom albo coś, albo zróbcie serwer dla dyżurnych tylko ćwiczebny. Bo czasami nie da się grać jak jakiś ciołek siądzie. to screen z wczoraj, a z tyłu dojeżdżają jeszcze pendo. Opóźnienie 48 minut.

Loki.thumb.jpg.50812ec426ff0fe2a345f1967c4ab3f9.jpg

Edited by Japaw
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, Japaw napisał(a):

Po wczorajszej akcji na Idzikowicach uważam, ze konieczne jest wprowadzenie jakichś poziomów na nastawniach. Musi być to jakoś regulowane. Nie tylko godzinami (a jeśli już to zwiększyć ich ilość na poszczególne nastawnie razy 3). Jakimiś poziomami albo punktami. Wczoraj na Idzikowice wszedł jakiś typ. Niestety nie spisałem nicka. Zrobił taki sajgon że zebrało się z 5 lub 6 pociągów z jednego kierunku. Gość nie potrafił sobie z tym poradzić i po prostu uciekł.

Skąd wiesz, że to on zrobił, a nie tylko wszedł, może nawet próbował ogarnąć sytuacje, ale w końcu dał sobie spokój?

Idzikowice ostatnio nie mają szczęścia - nawet jak jest pusto to bot opóźnione Pendolino wprowadza na boczny tor żeby jeszcze bardziej zwiększyć jego opóźnienie.

Edited by Frank Murphy
Link to comment
Share on other sites

Cytat

 

Skąd wiesz, że to on zrobił, a nie tylko wszedł, może nawet próbował ogarnąć sytuacje, ale w końcu dał sobie spokój?

 

Ponieważ słyszałem go przez radio już od Strzałek. Poza tym byłem pierwszym pociągiem w Idzikowicach. Potem tylko kierował na dodatkowe tory kolejne a nie wypuszczał nic.

Link to comment
Share on other sites

Ja wracając do sytuacji na Opocznie południe nie miałem jak zareagować za wczasu za pomocą sygnału na semaforze. Żeby od strony Idzikowic wjechać w peron no O. południe sygnał na semaforze powinien zasadniczo pokazywać dwa pomarańczowe i pomarańczowy pas (60 km/h po rozjazdach i wyjazd na stój). Taki też sygnał dostałem. Problem w tym że dyżurny dał mnie na nie ten tor co powinien, a sygnał był taki sam jakby wszystko było w porządku. I dla takiego dyżurnego nie ma usprawiedliwienia w sytuacji gdy wpuścił pociąg na nie ten tor co powinien. Ba nawet jak przyjmuje pociąg na tor z peronem, ale INNY niż przewidziany w RJ to ma o tym poinformować maszynistę i pasażerów na peronie możliwymi środkami i dopilnować żeby każdy wiedział o zmianie peronu. A jak wgl wpuści na tor bez peronu, to dr może mieć co najmniej wyjśnienie pisemne ze strony przełożonych, czemu tak zrobił. Nie ma tak że sobie przemanewruje po prostu i zadowolony. Maszynista może nawet odmówić takich manewrów bez odpowiednich pisemnych zezwoleń. Np. rozkazu pisemnego poświadczającego że dyspozytor liniowy wie o sytuacji. Taki błąd może być jeynie usprawiedliwiony jeśli jest tak duże oblężenie peronów na stacji że nie ma miejsca na dany pociąg w peronie. W tedy dr ma możliwość przyjęcia na inny tor ale dyżyrny musi wtedy zapewnić bezpieczne przejście wysiadających pasażerów ze składu.

Link to comment
Share on other sites

Ejjj! Ludzie! To Dyżurny Ruchu (jeśli jest nim człowiek, a nie bot/oprogramowanie) ma obowiązek wiedzieć co nadchodzący pociąg ma "do roboty" na jego stacji: w perony - to w perony, pt - to pt na boku i jeszcze ma uważać czy pociąg nie na prąd przypadkiem, żeby go spod sieci w pole nie posłać, bo przesadzić z tym pt też nie warto, jeśli odpowiednie tory są zajęte - potem więcej szkody niż pożytku.

Nie w każdym przypadku maszynista ma choćby jakiś szanse zorientować się w porę, że ma na bok bez peronów, podczas gdy powinien w perony (lub wręcz na prosto) - czasem jest kilka wariantów tego "na bok", a na semaforze obraz wyjdzie ten sam.

Miałem tak raz tu w SR, że na nieznanym sobie terenie (Śląsk) poc. towarowym miałem na bok, ale okazało się po pewnym czasie, że jednak nie na ten, co trzeba i na wjeździe do kolejnej stacji szlak został zablokowany, bo bot nie umiał poprawić po dyżurnym, który mnie wysłał w (jak się okazało) absolutnie złym kierunku. Dyżurny_Ruchu-człowiek mógłby odblokować szlak, przyjmując taką "zgubę" na mniej potrzebny bok i rozwiązując tam pociąg, skoro w SR nie można posłać go objazdem - wtedy informuje maszynistę, że pociąg zostaje tu rozwiązany, bo jest na niewłaściwej stacji, w związku z czym nie ma dla niego odpowiedniej dalszej drogi i skład musi czekać na restart, a maszynista powinien sobie "złowić" inny pociąg do prowadzenia. No ale to mógłby człowiek - trudno wymagać tak złożonych reakcji od oprogramowania (bota).

Także "przy tym 40 i następny na stój" nie zawsze oznacza na TEN bok, a nie na drugi.

  • I agree 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Witam Wszystkich.

Moim zdaniem punktacja jako powiedzmy ocena to jedno ale twórcy SimRail powinni pomyśleć o jakimś systemie szkolenia i awansowania dyżurnego ruchu. Na przykład:

1: Rozdzielenie "punktów doświadczenia" na dyżurnego i mechanika

2: Kandydat na dyżurnego po pierwsze musi zaliczyć samouczki w których ma omówione działanie nastawni i jej systemów oraz omówione choćby pobieżnie zasady organizowania ruchu w obrębie posterunku. Aktualnie tego BRAK. Wchodzą tam ludzie kompletnie zieloni...

3: Skoro mamy podane "stopnie trudności" danego posterunku to niech dyżurni zaczynają od najprostszych i w miarę powiększania puli punktów dyżurnego mogą awansować na kolejne stopnie trudności.

4: Punkty dyżurnego są przyznawane za: prawidłowe wyprawienie pociągu z danego posterunku/stacji ; wyprawienie pociągu we właściwym dla niego czasie ; prawidłowe wypełnianie rozkładu jazdy dla danego posterunku(wybaczcie nie wiem jak to się fachowo nazywa)

Możliwości trochę jest ale niestety to na twórcach SimRail spoczywa ciężar uporządkowania tego. Piszę to akurat w momencie rozpoczęcia wakacji. Mnóstwo dzieciaków będzie chciało zagrać w tą grę i się w niej bawić ale niestety przez brak wiedzy i możliwości jej zdobycia w przyswajalny sposób po primo:część z nich się odbije od SimRail bo za trudna,bo inni krzyczą,że coś źle robię. Sekundo: mimo braku tej wiedzy będą mieli to gdzieś i będą grać "po swojemu" psując rozrywkę innym.

Wracając jeszcze do oceny dyżurnych przez innych graczy... raczej bym tego unikał. Społeczności gier online są przesiąknięte Trolami i innymi podłymi gadzinami więc z przykrością stwierdzam,ze im mniej udziału graczy w takiej ocenie tym lepiej.

Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku.

Edited by robert8220
  • I agree 3
Link to comment
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

Terms of Use Privacy Policy