Jump to content

Rozróżnienie dyżurnych AI i graczy w widoku maszynisty


Recommended Posts

W widoku maszynisty w prawym górnym rogu, gdzie opcjonalnie widnieje "następne zatrzymanie" czy przejazd, dobrze by było zaznaczyć, czy na dyżurze jest AI, czy człowiek. Owszem można to sprawdzić pod TABem lub na zewnętrznej mapie, ale tym sposobem widać by to było bez przesłaniania widoku. 

Powód dlaczego to miałoby w czymkolwiek pomóc? 
Maszynista wie, choćby czy się przywitać. Poza tym dodanie znaczka "AI" w tamtym miejscu przy nazwie stacji nie powinno sprawić większego problemu.

  • I agree 1
Link to comment
Share on other sites

Pewnie nie. Póki co, przejeżdżając nawet przez „zaludnione”* rejony i gdy nie ma problemów na trasie, często panuje grobowa cisza. 

Nie wiadomo też, czy jak to się stanie to będziemy mieć dalej takie obłożenie. 

I na koniec to nadal tylko gra, a nie jazda rzeczywistymi pociągami na rzeczywistych trasach, więc nie masz co się tak spinać dzieląc skórę na niedźwiedziu („jak już twórcy to zrobią”). 

*co sprawdziłem np. już przy wyjeżdżając

Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, chancellor napisał(a):

Maszynista wie, choćby czy się przywitać.

 

2 godziny temu, chancellor napisał(a):

I na koniec to nadal tylko gra, a nie jazda rzeczywistymi pociągami na rzeczywistych trasach, więc nie masz co się tak spinać dzieląc skórę na niedźwiedziu

Nie można się zgodzić z tym stwierdzeniem że to tylko gra. To symulator z REGULAMINEM który nas informuje co można  a czego nie można, więc dobrze jest go przeczytać bo napewno radio nie służy do przywitania się z dyżurnym chyba tylko przy okazji. Ba nadużywanie radia jest karalne, więc odsyłam do regulaminu, ale też warto sobie przeczytać ten poradnik poniżej. Zgodzę się jednak z Tobą że przydała by się informacja w prawym górnym rogu czy posterunek do którego zmierzamy to bot, czy człowiek. Słyszę często jak niektórzy mechanicy wywołują bota do rozmowy 🙂 czasem nawet mu ubliżają myśląc że tam jest ktoś z żywych, ale to już było zgłaszane.

 

Edited by Ir.Ba.
Link to comment
Share on other sites

Symulator, czyli gra symulująca rzeczywistość dodatkowo sprzedawana na platformie gamingowej. Nie jestem w technikum kolejowym tylko w domu grając poprzez Steama. No i z jakim "REGULAMINEM"?

Edited by chancellor
  • I agree 1
Link to comment
Share on other sites

O, poradnik awansował do miana regulaminu. To gdzie jest ten regulamin, kiedy nieogarniający dyżurni terroryzują wprost innych graczy? Wczoraj miałem na Zawierciu PL4 sytuację z dyżurnym (nicka nie podam), którego stan wskazywał na bycie pod wpływem. Facet podawał bezskutecznie dla mnie wyjazd przez dobry kwadrans, co chwila coś bełkocząc do mikrofonu. Kilka dni temu, serwer PL2, Dąbrowa, na tronie w dyżurce zasiada pan życia i S1. Koledzy z posterunków obok się bawią to on też. Oni ogarniali bardzo dobrze przepisy, on wcale. U nich opóźnienie po kilka minut, u niego... W 45min przejechałem zero metrów. Co mówi na to regulamin? Bo jak się codziennie (!) jest mimowolnym uczestnikiem takiego badziewia, to ma się ochotę wywalić ten cały multiplayer... I akurat krótkie pozdrowienia na radiu odbieram pozytywnie. Bardzo pozytywnie. Ps. Obejrzyjcie sobie czasem jakiś cabview z realnego przejazdu i bez wyciszonego radia. Tam naprawdę w eter nie idą tylko pytania o przeloty.

  • I agree 2
Link to comment
Share on other sites

Dodajcie do tego wszystkiego "BEZ ODBIORU" i "ODBIÓR" to będziecie mieli jak w szpitalu psychiatrycznym. Żeby nie było TAK MAJĄ WYGLĄDAĆ ROZMOWY WG. Ir-5 (rozdział 3). Oczywiście nikt się do tego nie stosuje 😂NIKT W RZECZYWISTOŚCI.  

Przykład: "Pociąg 5404, tu Kozuby, zgłoś się - odbiór." No ludzie... kto tak mówi. Przypomina mi się film "Pociąg gwarancyjny" 🤣

Niestety spodziewam się, że na tych tfu egzaminach państwowych nieszczęsnych wejdzie ta patologia. Potem będzie tylko śmiech betonu jak młode zaczną uprawiać "odbiory". A ten sam beton nadal nie potrafi dostosować instrukcji do współczesnych standardów wypowiedzi.

Oczywiście nadrzędną zasadą jest, żeby tych łączy nie nadużywać. Wszystko ma tam być treściwe, jasne i zrozumiałe. Ale życie życiem. Pomijam patologię jak na tym łączu ktoś prowadzi zapowiadanie pociągów. Lub nawet rozmawia jaki to SimRail jest do dupy, zajefajny lub genialny, o dupie Maryni lub pogodzie. To już jest nadużycie totalne. 

EDIT: 

Cytat

6. Instruktor (dyżurny ruchu) radiotelefonicznie wywołuje maszynistę lokomotywy
manewrowej słowami: „lokomotywa 6Dg nr 1240 tu Kozuby zgłoś się - odbiór.”
Maszynista słysząc skierowane do siebie wywołanie, zdejmuje mikrofon z zaczepu
i odpowiada na wezwanie w formie: „Kozuby tu lokomotywa 6Dg nr 1240 zgłaszam się
odbiór”. Instruktor (dyżurny ruchu) informuje maszynistę słowami „tu dyżurny stacji
Kozuby, przygotować bloczek rozkazu pisemnego „S”. Maszynista wywołuje
instruktora (dyżurnego ruchu) słowami „tu lokomotywa 6Dg nr 1240 można
dyktować rozkaz, odbiór”.
7. Instruktor (dyżurny ruchu) przekazuje maszyniście treść rozkazu pisemnego „S”
słowami: „rozkaz pisemny „S” nr 39, dla pociągu nr lok. pomocniczy 1 dnia 22.12.2016
r. dz. 1: „zezwalam po otrzymaniu tylko tego rozkazu pisemnego przejechać obok
wskazującego sygnał „Stój” semafora wyjazdowego G1/2”; dz. 4 inne: „jazda po torze
zamkniętym nr 1 w kierunku stacji Janowo do zdefektowanego pociągu nr 31313
stojącego czołem w km 34.2 celem ściągnięcia do stacji Kozuby. Zjazd ze
zdefektowanym pociągiem odbędzie się z prędkością rozkładową dla tego pociągu.
Wjazd do stacji odbędzie się na sygnał zastępczy na semaforze wjazdowym X1/2,
dyżurny Kowalski, odbiór”.
8. Maszynista wywołuje instruktora (dyżurnego ruchu) słowami: „Kozuby tu lok.
pomocniczy 1 powtarzam” i powtarza całą treść podając nr swojego kolejnego
rozkazu pisemnego „S” oraz podaje swoje nazwisko.
9. Instruktor (dyżurny ruchu) podaje maszyniście godzinę i minutę przyjętego rozkazu
przez maszynistę. Maszynista podaje godzinę i minutę, i wypowiada słowa „bez
odbioru”.

Źródło: Urząd Transportu Kolejowego, Scenariusz szkoleniowy nr 29.

Nawet by mnie to bawiło, gdyby to nie była rzeczywistość, która częściowo już nastąpiła, a niebawem jeszcze bardziej rozwinie skrzydła.

Edited by en57
Dodanie cytatu z materiału UTK
Link to comment
Share on other sites

Akurat w przypadku rozkazu S to powinno się go powtórzyć, bo to dość złożony dokument, którego poprawne zrozumienie ma znaczenie zasadnicze (w najbliższym czasie w ogóle się jednak nie spodziewam rozkazów szczególnych w SR - raczej ciągle na Sz będziemy jeździć), ale nie oczekuję, że dyżurny, który zrozumiał mój telefonogram "pociąg numer 99103 odjechał", będzie mi go powtarzał - bardziej jasne jest "przyjąłem" lub "zrozumiałem" a jeśli go nie zrozumiał (już tak odpowiadałem): "nie zrozumiałem, proszę powtórzyć". Na potrzeby symulatora tyle wystarczy.

Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, Nieciej napisał(a):

Akurat w przypadku rozkazu S to powinno się go powtórzyć, bo to dość złożony dokument, którego poprawne zrozumienie ma znaczenie zasadnicze (w najbliższym czasie w ogóle się jednak nie spodziewam rozkazów szczególnych w SR - raczej ciągle na Sz będziemy jeździć), ale nie oczekuję, że dyżurny, który zrozumiał mój telefonogram "pociąg numer 99103 odjechał", będzie mi go powtarzał - bardziej jasne jest "przyjąłem" lub "zrozumiałem" a jeśli go nie zrozumiał (już tak odpowiadałem): "nie zrozumiałem, proszę powtórzyć". Na potrzeby symulatora tyle wystarczy.

A że akurat rozkaz, to przez przypadek. Chodzi o wszystkie rozmowy wg tych scenariuszy. 

Bardziej mi chodziło o wyższą filozofię sensu słów "'odbiór", "bez odbioru" w kontekście rozmów wg instrukcji. Wiadomo, że powszechnie stosuje się "przyjąłem", "zrozumiałem". A już na pewno nie stosuje się "tu pociąg", "tu Kierownik", "tu Pcim", "tu Staś i Marysia". Rozmowy w stylu RETRO na państwowych scenariuszach, bo wg instrukcji... 

-----

W dniu 23.03.2023 o 10:34, Ir.Ba. napisał(a):

To symulator z REGULAMINEM

W dniu 23.03.2023 o 11:21, chancellor napisał(a):

No i z jakim "REGULAMINEM"?

 

 Ale tak przy okazji... też mnie to ciekawi. Gdzie mogę znaleźć "REGULAMIN"? 

 

 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 23.03.2023 o 11:21, chancellor napisał(a):

Symulator, czyli gra symulująca rzeczywistość dodatkowo sprzedawana na platformie gamingowej. Nie jestem w technikum kolejowym tylko w domu grając poprzez Steama. No i z jakim "REGULAMINEM"?

Niestety, na tym forum jak masz trochę inną opinię, to zaraz Cię zjedzą. Chyba większość chce z SimRaila zrobić TD2, a za rok będa się dziwić że średnia ilość graczy dziennie to 20 🙂 Nawet w TD2 nie karają za przywitanie się z DR przez radio co jakiś czas. Tutaj nie ważne czy grasz dobrze czy źle, czy jesteś miły czy nie, jeden błąd, odmienna opinia i robi się spam.

Gra czy tam symulator jest świetny i polecam po prostu grać, a forum jednak ludzie traktują zbyt poważnie. Oczywiście, jeśli ktoś specjalnie gra źle, psuje innym grę to jak najbardziej do odstrzału, ale robić larum o pierdoły uważam za śmieszne. Na PL1 często wieczorami grają kumple jako DR i co chwile gadają sobie na radio. Maszyniści słyszą cały czas ich rozmowy, sam miałem ''przyjemność'' jechać podczas ich dobrej zabawy na radiu. Bardzo ciężko było się skupić na prowadzeniu maszyny. Pytam się, gdzie są Ci wszyscy obrońcy realizmu i czemu nie reagują? No tak, łatwiej przyczepić się kogoś kto nie powtarza komunikatów albo chce się przywitać raz na jakiś czas z dyżunym. Masakra...

Dlatego uważam że grać warto bo produkt jest bardzo dobry, ale niedługo na tym forum zostaną tylko fanatycy SimRaila jako TD2. Smutne.

Edited by Domin92
  • Like 1
  • I agree 2
Link to comment
Share on other sites

Akurat rozmowa towarzyska pomiędzy dyżurnymi ruchu bądź innymi posterunkami prowadzona PRZEZ RADIO (słyszalna dla maszynistów), powinna być karana. Dyżurni ruchu mają łącza telefoniczne, a radia do łączności pomiędzy posterunkami ruchu mogą używać jedynie w ostateczności, a nie do ciągłego zawracania głowy wszystkim w zasięgu - nawet służbowo ich uzgodnienia i telefonogramy nikomu postronnemu (nawet maszyniście) nie są potrzebne. Towarzysko to mogą sobie na Skype pogadać, równolegle do rozmów dot. prowadzenia ruchu.

Edited by Nieciej
Dodanie treści
  • Haha 1
  • I agree 5
Link to comment
Share on other sites

Też miałem wątpliwą przyjemność wysłuchiwać jakiegoś gościa, który krzycząc do mikrofonu z muzyką w tle opowiadał, że ktoś tam przeleciał kogoś tam. Po zwróceniu uwagi, ów pan (nie pomnę nicku) wyciszył się i było po kłopocie. Nikt mi nie dogryzał, większość chyba odetchnęła i atmosfera się oczyściła. Zwracałem uwagę bez sarkazmu czy złości także nawet ze "starymi wyjadaczami" też da się dogadać.

Co do Niecieja:
Jak możesz przeczytać w pierwszym poście, zmiana miałaby dotyczyć maszynistów.

Link to comment
Share on other sites

Dyżurnych nie dotyczy, bo oni już to mają.

Nie chodzi o dogadywanie się z tym czy innym, starym czy niestarym wyjadaczem, tylko o element kultury osobistej - prywatne rozmowy prowadź sobie przez prywatny środek łączności, bo nikt nie musi mieć ochoty tego słuchać - i każdy amator takich rozmów powinien wiedzieć o tym niejako z góry.

Link to comment
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

Terms of Use Privacy Policy