Daj spokój, kilka razy już byłam świadkiem jak ktoś wchodzi na nastawnię i nie ma pojęcia jak ustawić przebieg. Można wywoływać do oporu dyżurnego, a po drugiej stronie tylko głucha cisza. Inni natomiast potrafią jeszcze ładniejsze kwiatki zrobić, przepuszczanie towarowego przed pośpiesznym i dowalanie tym samym pospiesznego, wyświetlanie na ostatnią chwilę semafora dla towara, który ledwo co złapał rozkładową, niewyświetlanie semafora wyjazdowego dla pospiechów, którym wbiła godzina odjazdu ze stacji na której był Ph (wyjątek przepuszczanie z naprzeciwka pociągu). Kilka razy miałam tez sytuację ,,mechaniku tylko szybciej" chciałam bym, ale z bruttem 3000 ton, to nie ma mowy, więc albo dasz na bok albo ja ci będę tamować ruch, bo nie myślisz... A to tylko niektóre z kwiatków, które zaobserwowałam, pomijając fakt używania przez niektórych radiotelefonu, jako voice chatu do pogaduszek....