Jump to content

Recommended Posts

Posted (edited)

Cześć

Miałem ostatnio niespodziewany problem z CD163, który spotkałem do tej pory 2 razy.

Znając, że napełnianie uderzeniowe potrafi zahamować skład na amen, nauczyłem się z tego nie korzystać, ale problemem pojawiło się "odcięcie".

Jadę sobie spokojnie trasą, SHP/Czuwak regularnie zbijany... A tu nagle ni z tego ni z owego, siła napędowa spada do 0 i włącza się hamowanie.

Myślę sobie. Może jakiś błędzik, że nie wykryło zbicia SHP? No to daję luzowanie. Trzymam, trzymam... Wreszcie puszczam bota, aby ruszyć. Bot ruszył, aktywuję się ponownie. Zwiększam moc. Jest dobrze. Zegar idzie w górę, mogę go zwiększać do 100%... aby osiągnąć od kilkunastu do max 100 A. I cały czas świeci na czerwono "odcięcie". Ostatecznie botem dowlokłem się do Kozłowa i reset (wyjście i wejście) rozwiązał problem, ale to nie rozwiązanie.

 

Drugi raz mnie to spotyka od dłuższego czasu i zastanawiam się. Czy robię coś nie tak, czy to po prostu jakiś błąd się potrafi czasami wciąć? Spotkał się ktoś z takim nagłym zahamowaniem CD163 w biegu po którym nie da się ruszyć (i ani razu nie użyłem napełniania uderzeniowego, ani asymilacji, więc to nie może być to podniesienie ciśnienia w przewodach)?

Edited by Finek
Posted

Jeśli cię to spotka w CD163 to nastawnik jazdy na zero, nawrotnik w pozycję neutralną. Pełne odhamowanie, Jeśli odcięcie dalej świeci to wyłącznik szybki na szybko włącz i wyłącz. Możesz spróbować też użyć odluźniacza. Coś już o tym było, ale pamiętam piąte przez dziesiąte. 😋

Nie będziesz musiał robić resetu. 

  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...

Important Information

Terms of Use Privacy Policy