Jump to content

Recommended Posts

Posted

W związku z często pojawiającymi się uwagami co do mojego sposobu mówienia oświadczam co następuje. 11- go listopada zeszłego roku przeszedłem udar. Skutkiem jego ucierpiałem na mowie jako takiej zachowując przy tym pełną sprawność ruchową. Szybka reakcja nowotarskich lekarzy zasługuje na słowa uznania, że skończyło się tylko na takiej przypadłości. Z pomocą logopedów jest szansa na powrót mowy może nie do idealnego stanu, ale przynajmniej do stanu większej rozumialności. Jest to niestety proces długotrwały. Mój ojciec jest tego żywym przykładem. Po czterech latach od udaru jego mowa jest daleka od doskonałości i do tego stracił słuch  lewym uchu. Spora część użytkowników o tym wie i z góry dziękuję im za słowa wsparcia i otuchy. Zabrzmi to trochę patetycznie, ale to jest bardzo cenne i budujące. Będąc już po trzech zawałach i z udarem w historii moja kariera zawodowa, prowadzenie firmy się skończyła. Jedyne co pozostaje w takiej sytuacji, mając 5 lat do emerytury to starać się o niepełnosprawność i rentę, aby było za co w miarę funkcjonować. Bez gwarancji sukcesu jak to bywa w naszym biednym kraju. Piszę to z dwóch powodów generalnie. Pierwszy to ucięcie wszelkich spekulacji co do mojego stanu trzeźwości podczas gry. Gdyby tak było niechybnie znalazłbym się w piachu i prawdopodobnie nie pisałbym już tych słów. Drugie zagadnienie dotyczy wszystkich bez wyjątku młodszych i żyjących starszych użytkowników. Szanujcie i dbajcie o swoje zdrowie. Patrząc przez pryzmat swojego życia mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić: nikt nie jest wieczny i tak jak maszyny i urządzenia tak i  istoty żywe też się zużywają. Od nas samych zależy czy naprawiając maszyny, czy dbając o swoje zdrowie maksymalnie przedłużymy ich i nasz żywot.

Pozdrawiam serdecznie

pomperek

albo jak kto woli

Piotr Bielak

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

Terms of Use Privacy Policy