Poruszę temat fizyki, ogólnie nie jest na tą chwilę ona taka zła. Sam ujeżdżam w realnym życiu siódemki i powiem tak gładkiego rozruchu takiego naprawdę gładkiego nie da się zrobić gdyż jest to rozruch oporowy. Dużo też zależy jak jest skręcony sprzęg między lokomotywą a wagonem bo to robi sporą różnicę, no i też nie można zapominać o naciąganiu składu. I zgadzam się z przedmówcami, ma być imersja 1:1, po co upraszczać pewne rzeczy? Jeszcze długa droga przed całym zespołem żeby to miało ręce i nogi.